piątek, 28 kwietnia 2017

"Trawa bardziej zielona" Magdalena Kołosowska


Czy czasami nie macie wrażenia, że w nasze życie wkrada się przypadek? I to właśnie on nami kieruje, a my stoimy jakby obok toczących się wydarzeń i tylko czekamy na impuls, aby z powrotem odzyskać władzę i ster i po prostu zacząć żyć po swojemu, tak, jak sobie to wymyślimy. Jeśli kiedykolwiek podobna myśl zaprzątnęła Wam głowę, to z pewnością polubicie książkę Magdaleny Kołakowskiej "Trawa bardziej zielona". Książkę, która pozwoli poczuć na twarzy promienie letniego słońca, i choćby na moment odpocząć od tej szarości, którą mamy za oknami. 

czwartek, 9 marca 2017

"Co mnie zmieniło na zawsze" Amber Smith (Book Tour)

Kiedy pierwszy raz zwróciłam uwagę na "Co mnie zmieniło na zawsze" nie sądziłam, że będzie to książka dla mnie odpowiednia. Ot kolejna młodzieżówka z trudnym tematem w tle. Nic bardziej mylnego. Nawet ja, osoba, która już dawno temu pożegnała lata beztroskiej młodości znalazła w tej pozycji coś szczególnego. I kiedy teraz myślę o debiucie Amber Smith mam nieodparte wrażenie, że trzeba być dojrzałym czytelnikiem, aby po tę książkę sięgnąć i ją zrozumieć, przeżyć. Dlatego jestem ogromnie wdzięczna Gosi z bloga Onlypreterder za zorganizowanie Book Toura z "Co mnie zmieniło na zawsze". Jeśli tylko macie ochotę zmierzyć się z tą przerażającą, zmuszającą do refleksji książką, to jak najbardziej zachęcam Was do udziału w akcji u Gosi (KLIK).

sobota, 4 lutego 2017

Podsumowanie miesiąca, czyli nieobecna się tłumaczy.

Witam. Pierwszy miesiąc 2017 roku już na nami, więc należałoby coś podsumować. No właśnie, ale czy jest co? Z całą pewnością nie będzie to typowe podsumowanie miesiąca i mam nadzieję, że mi to wybaczycie.

środa, 4 stycznia 2017

"Nasze olśnienie" Sandi Lynn

Sandi Lynn zasłynęła serią "Na zawsze", którą miałam przyjemność przeczytać. Oprócz tego poznałam też jej dylogię "Miłość milionera". Obie serie cechuje lekkość i wielka dawka przyjemności. Są niczym odprężająca komedia romantyczna, która pozwala wypocząć i się zrelaksować. Nie inaczej jest z najnowszą powieścią Autorki. W ferworze przedświątecznego zamieszania, czegoś tak niezobowiązującego było mi trzeba. I choć dopiero teraz mogę podzielić się z Wami moimi odczuciami, to przyznam, że książkę przeczytałam naprawdę szybko. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zaprosić Was na recenzję. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad.
Miłego zaczytania ;)