wtorek, 1 sierpnia 2017

"Dopóki śmierć nas nie połączy" Danuta Noszczyńska


Czasem zdarza się tak, że okładka czy opis nie w pełni odzwierciedlają treść znajdującą się w środku. Tak było z książką "Dopóki śmierć nas nie połączy". Spodziewałam się czegoś lekkiego, niezobowiązującego i idealnego na jedno letnie popołudnie. W jakimś maleńkim stopniu książka sprostała tym wymaganiom, ale nie do końca, bowiem ta pozycja to coś więcej. To jedna z tych książek, których wartość poznaje się dopiero wtedy, gdy dobrniemy do ostatniej strony. Pozostawia po sobie niezliczoną ilość pytań, na którą ciężko znaleźć szybką i prostą odpowiedź. Trzeba się wysilić, zatrzymać i wejść w głąb siebie. 

"Tylko że ja jestem... taka ni stamtąd, ni stąd. I nie pasuję ani tam, ani tu. Choć robię naprawdę wszystko, by gdzieś znaleźć swoje miejsce."

czwartek, 27 lipca 2017

Książka opowiedziana cytatami.


Hej!
Uwielbiam cytaty. To swego rodzaju złote myśli autora, które niosą z sobą pewną życiową mądrość, przesłanie. Zawsze cenię ich wartość czytając Wasze recenzje, bowiem dzięki nim poznaję klimat danej książki, jej atmosferę. I właśnie z tych powodów powstał ten post. Zapraszam.

wtorek, 25 lipca 2017

"Zakręty losu. Nowe pokolenie" Agnieszka Lingas-Łoniewska

Czy Wy też tak macie, że ilekroć jakaś przeczytana książka zawładnie Waszym sercem zastanawiacie się, jak dalej potoczą się życiowe losy ulubionych bohaterów? Bardzo często autor daje nam taką możliwość pisząc "przyszłościowy" epilog. Agnieszka Lingas-Łoniewska posunęła się krok dalej. Stworzyła kontynuację czegoś, co już kilka dobrych lat temu wyszło spod jej pióra i stało się pewną legendą. Trylogię "Zakręty losu" pokochało wielu czytelników, bracia Borowscy z impetem wkroczyli do czytelniczych serc (mojego również <3) i tam już pozostali. A jak było z ich dziećmi, czyli nowym pokoleniem? Czy zaskarbili sobie moją sympatię, czy byli w stanie wyjść z cienia swoich nietuzinkowych ojców? 

wtorek, 11 lipca 2017

"Zakręty losu. Historia Lukasa" Agnieszka Lingas-Łoniewska

"Tak jak ona na zawsze zostanie w mojej głowie, tak tamte wydarzenia nigdy nie pozwolą mi zapomnieć. To taka moja kara. Za to wszystko. I dobrze. Niech to we mnie siedzi. Bo przynajmniej ta świadomość nie pozwala mi znienawidzić siebie samego do końca. Teraz mam dla kogo żyć. I muszę żyć. Nazywaj to sobie drugą szansą, niech będzie. Ja to nazywam odkupieniem."
Dwie książki opowiadające historię braci Borowskich powinny wystarczyć do tego, aby opowiedzieć ich zakręcone losy, tym bardziej, że są to książki z wartką akcją, gdzie nawet nie ma miejsca na nudę. Dodatkowo, sama autorka, przyznaje, że trzeci tom miał wcale nie powstać. A tu jednak. Jest. Tylko czy "Historia Lukasa" to nie są przysłowiowe odgrzewane kotlety? Czy autorka była w stanie utrzymać zainteresowanie czytelnika i go zaskoczyć? Czy te same wydarzenia opowiedziane z innej perspektywy wprowadzają coś nowego? Przekonajcie się sami. 

wtorek, 4 lipca 2017

Czytelnicze podsumowanie czerwca :)

Hej! Nie wiem jak to się dzieje, ale mam wrażenie, że ubiegły miesiąc ot tak przeleciał mi przez palce. Tym razem czerwiec pod wieloma względami był podobny do maja, zarówno jeśli się tyczy ilości przeczytanych książek, jak i wydarzeń dnia codziennego. 

sobota, 24 czerwca 2017

"Confess" Colleen Hoover

Colleen Hoover bez wątpienia jest jedną z lepiej piszących autorek, po której książki mogę sięgać bez chwili wahania. Po wspaniałym "November 9", oraz "Never never" wreszcie przyszedł czas na jej najnowszą powieść. "Confess" oczarowało mnie pod wieloma względami, jednak z czasem, kiedy zaczęłam ją rozkładać na czynniki pierwsze, dostrzegłam kilka rys. 

wtorek, 13 czerwca 2017

"Zakręty losu. Braterstwo krwi" Agnieszka Lingas-Łoniewska


Kiedy skończyłam czytać pierwszy tom "Zakrętów losu" po pierwsze byłam niezwykle oczarowana przedstawioną historią, a po drugie po prostu najzwyczajniej w świecie chciałam więcej i więcej. Więcej emocji, wydarzeń trzymających w napięciu, więcej bohaterów i ich dylematów. Autorka zaszczepiła we mnie ciekawość nie tylko zakończeniem pierwszej części, ale także, a może przede wszystkim, opisem kontynuacji historii braci Borowskich, zwłaszcza odkupieniem win Lukasa, którego dotychczasowe postępowanie, manipulacje i bezwzględność wywołały we mnie wiele negatywnych emocji. 

wtorek, 6 czerwca 2017

"Zakręty losu" Agnieszka Lingas-Łoniewska

"Niestety, życie nie jest takie proste, a los nie zawsze usłużnie spełnia marzenia ludzi, którzy chcą nim kierować. Los idzie swoją drogą i często wpada w ostry zakręt, lecąc długą drogą w dół..."
Odkąd zaczęłam czytać książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej i wśród postaci pobocznych pojawiali się bracia Borowscy stwierdziłam, że wręcz MUSZĘ poznać ich historię. Zaintrygowali mnie, jednak nie wiedziałam na co się piszę. Istny rollercoaster i to zarówno od strony fabuły, jak i towarzyszących jej uczuć. A wszystko zaczyna się bardzo spokojnie... 

sobota, 3 czerwca 2017

"Zamek z piasku" Magdalena Witkiewicz

"Dzisiaj wiem jedno. Tworzenie wzajemnych relacji to jak budowanie zamku z piasku. Nieustannie trzeba dbać, by nie runął... I by nikt nie wszedł w niego butami... Nie można na chwilę spuścić go z oczu. Związek pomiędzy dwojgiem ludzi bywa kruchy. Dokładnie tak jak zamek z piasku. Gdy odwrócisz głowę, zaleje go morska fala. Pozostanie tylko słona morska woda albo słone łzy."
Tym razem w moje ręce trafiła kolejna cudowna książka, bolesna, ale przy tym niezwykle pouczająca. Magdalena Witkiewicz stworzyła historię nad wyraz realną, bliską mojemu sercu, choć może nie z autopsji, lecz jednak dotykającą tych trudnych zagadnień, które miały miejsce w moim bliskim otoczeniu. Potwierdza to kunszt jakim dysponuje autorka, bowiem historie przez nią stworzone nie są wyreżyserowane, świat nie jest wyidealizowany, a problemy łatwe do rozwiązania. Wręcz przeciwnie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)