niedziela, 8 lipca 2018

"Smak szczęścia" Klaudia Kopiasz

"W życiu nic nie jest jednoznaczne. Zachód słońca nie jest tylko grą świateł ani wyłącznie mozaiką cieni. Podobnie szczęście ma wiele odcieni. Czasem bywa spontaniczne, pojawia się nagle i tak samo znika. Innym razem jest długo oczekiwanym darem, który, gdy tylko trafia na odpowiednią osobę, zostaje z nią na zawsze, niezależnie od burz i wichrów, jakie niesie ze sobą los."
Czy można przejść obojętnie wobec prawdziwej miłości? Czy można wymazać z pamięci jej zapach, smak, wspomnienia? Wyrzec się serca? Mia i William nieoczekiwanie doświadczyli miłości, piękno greckiej wyspy otworzyło ich serca, jednak czas i koleje losu sprawiły, że jej zapach stał się ulotny, ale czy nieprawdziwy? Klaudia Kopiasz jeszcze raz oddaje swoim bohaterom głos, dając tym samym szansę na prawdziwą i głęboką miłość? Czy ją wykorzystają?

poniedziałek, 2 lipca 2018

#1 Czytelnicza przypominajka - "Śmierć w Château Bremont" oraz "Morderstwo przy Rue Dumas" M. L. Longworth


Każdy nowy miesiąc, to wiele publikacji dotyczących tego co przed nami, czyli jaka książka i kiedy trafi na półki w księgarniach. Cykl Czytelnicza przypominajka to zwrócenie uwagi na to, co już wydane zostało. To przypomnienie, zarówno dla mnie, jak i dla innych, czemu warto się przyjrzeć, a co już zeszło z ust promujących czytelnictwo blogerów i nie tylko. 
Na pierwszy ogień pójdzie nie jedna, ale dwie książki, czyli dostępne na naszym rynku pozycje autorstwa M.L. Longworth. "Śmierć w Château Bremont" oraz "Morderstwo przy Rue Dumas" to książki otwierające serię detektywistyczną zanurzoną w atmosferze południowej Francji. Książki miały swoją premierę 7 marca oraz 6 czerwca nakładem wydawnictwa Smak Słowa. Nie przedłużając zapraszam na pierwszą przypominajkę miesiąca.

piątek, 29 czerwca 2018

"Był sobie szczeniak. Ellie" W. Bruce Cameron

Jako typowa psiara po prostu nie mogłam oprzeć się tym ślicznym oczkom oraz klapniętym uszkom z okładki i bez chwili wahania przyjęłam propozycję zrecenzowania najnowszej książki W. Brucea Camerona „Był sobie szczeniak. Ellie”. Choć książka z założenia przeznaczona jest dla o wiele młodszych czytelników, to i tak zostałam tą historią oczarowana.

wtorek, 17 kwietnia 2018

"Czasami kłamię" Alice Feeney

"Ten jeden raz nie chcę być osobą, która zadaje pytania, za to chciałabym, żeby ktoś inny wysłuchał moich odpowiedzi i powiedział, czy moja wersja prawdy nadal jest poprawna."
"Czasami kłamię" to debiut literacki brytyjskiej pisarki i dziennikarki, która przez piętnaście lat pracowała dla BBC News jako wydawca, reporterka i producentka. Wnikliwe obserwacje natury człowieka oraz jego psychiki dały podwaliny dla stworzenia książki niejednoznacznej, niekonwencjonalnej i budzącej kontrowersje. Jeszcze zanim zaczniemy czytać w naszej głowie pojawią się pytania, a po jej odłożeniu wcale nie będzie lepiej. Tutaj nic i nikt, nie jest oczywiste.

czwartek, 22 marca 2018

"Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris

"Za zamkniętymi drzwiami" swoją premierę miało troszkę ponad rok temu. Wtedy, jakoś specjalnie nie zwróciłam na nią uwagi (tak, wiem to dziwne), ale od czasu, kiedy o drugiej powieści B.A. Paris zrobiło się wszędzie głośno, ja coraz bardziej chciałam przeczytać tę debiutancką książkę. Więc nawet nie zdajecie sobie sprawy, jakież było moje szczęście, kiedy w ramach koleżeńskiej wymiany książkowej, otrzymałam właśnie "Za zamkniętymi drzwiami". Niemalże natychmiast wzięłam się za czytanie, co tam, że był już wieczór, przecież przeczytam tylko kilka stron... ta dobre sobie. Przepadłam i pochłonęłam ją praktycznie na raz. 

środa, 7 marca 2018

"Dziecko" Fiona Barton

"Problem polega na tym, że tajemnica zaczyna z czasem żyć własnym życiem. Kiedyś wierzyłam, że jeśli nie będę myślała o tym, co się stało, to sekret zacznie więdnąć i w końcu umrze. Ale tak się nie stało. Tkwi w ciągle rosnącej sieci oszustw i kłamstw, niczym tłusta mucha złapana w pajęczynę. Jeśli teraz powiem choć słowo, trzeba będzie wszystko rozerwać. Muszę więc milczeć. Muszę go chronić. Chronić mój sekret. Robię to odkąd pamiętam. Trzymam go w bezpiecznym miejscu."
Tajemnice i kłamstwa potrafią determinować teraźniejszość, niszczą nie tylko świat zewnętrzny, ale także samą jednostkę. Burzą percepcję, przekłamują przeszłość, tylko po to by nadal pozostać w ukryciu. Ale czy warto?

piątek, 9 lutego 2018

"Skazani na ból" Agnieszka Lingas-Łoniewska

"Prawda jest taka, że ty i ja to wyzwanie. Dla nas i dla świata nas otaczającego. Ja jestem gotowa je podjąć. A ty?"

Zazwyczaj mam tak, że po książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej mogę sięgać w ciemno, ale w przypadku "Skazanych na ból" nie byłam tego już taka pewna. Skutecznie omijałam ją w księgarniach, w bibliotece. Byłam pewna, że autorka wystawi moje przekonania oraz to, co jest dla mnie ważne, jakie wartości cenię, na wielką próbę, kradnąc jednocześnie kawałek mojego serca. Pod wpływem pewnej rozmowy uległam. I co... miałam rację, a teraz sklejam moje serce roztrzaskane w drobny mak. 

wtorek, 30 stycznia 2018

"Pracownia dobrych myśli" Magdalena Witkiewicz

"- Babcia Pelagia zawsze twierdziła, że szczęście można uszyć z kawałków jak patchwork - odezwał się Florian. - Mówiła, że w jej pracowni często zszywane są ludzkie losy. Tworzą właśnie patchwork, nową całość, z pozornie niepasujących do siebie kawałków, tkanych nicią dobrych myśli."
Czasem dopadają nas takie dni, kiedy zwyczajnie jest nam smutno i potrzebujemy pocieszenia. Ciastko, czekolada trochę pomaga, ale niestety ma też tę właściwość, że lubi odkładać się tu i ówdzie. A książka? Ja swoją pozycję idealną na smutki i smuteczki właśnie odkryłam. Nawet teraz, kiedy piszę tę recenzję uśmiech nie schodzi z mojej twarzy, a wszystko za sprawą cudownej, ciepłej i mega radosnej książki Magdaleny Witkiewicz.

niedziela, 28 stycznia 2018

"Dziewczyna z Brooklynu" Guillaume Musso

"Każdy z nas prędzej czy później narażony jest na takie trzęsienie ziemi, w chwili gdy uczucia zmieniają się w zapałki krzesane w lesie pełnym suchych drzew. To początek pożaru, który może zniszczyć do cna fundamenty dotychczasowego życia, a nas zepchnąć w przepaść. Albo też możemy się odrodzić jak Feniks z popiołów." 
"Dziewczyna z Brooklynu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Guillaume Musso. Miałam mieszane uczucia, kiedy brałam ją pierwszy raz w ręce i jaka była moja radość, kiedy okazało się, że zupełnie bezpodstawnie obawiałam się tej książki. Okazała się niezwykle wciągająca, pełna tajemniczości i napięcia, czyli czegoś, co może się tylko podobać. Uwielbiam książki, które są niczym puzzle, kiedy fabuła tworzy całościowy obraz dopiero wtedy, gdy poskładamy wszystkie elementy, a tutaj aż do samego końca niczego nie możemy być pewni.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)