sobota, 12 stycznia 2019

"Czarownice nie płoną" Jenny Blackhurst

Jenny Blackhurst to brytyjska pisarka, która dorastając godzinami czytała i rozmawiała o kryminałach, tak więc było tylko kwestią czasu, kiedy sama zacznie pisać. Pierwsza książka autorki okazała się bardzo dobrym debiutem literackim, trzymającym w napięciu do ostatnich rozdziałów (recenzja). Jak to mówią "apetyt rośnie w miarę jedzenia", także z niecierpliwością wyczekiwałam momentu, aż będzie mi dane zasiąść do kolejnej powieści autorki. Dzięki małej pomocy Świętego Mikołaja :) stało się to szybciej niż przypuszczałam. Książka przeczytana, pozostaje tylko odpowiedzieć na pytanie, czy jest tak dobra jak o niej mówią, a co za tym idzie, czy "Czarownice nie płoną" przypieczętowały kunszt Jenny Blackhurst?

środa, 9 stycznia 2019

"Radykalni. Rebelia" Przemysław Piotrowski

Dziś mam dla Was recenzję książki, którą przeczytałam jako ostatnią w 2018 roku. "Radykalni. Rebelia" to kontynuacja mrocznej wizji Przemysława Piotrowskiego. Wizji, która z każdym czytanym rozdziałem przeraża coraz bardziej, zmusza do odpowiedzi na wiele pytań dotyczących człowieczeństwa. Po lekturze pierwszego tomu (recenzja) miałam nadzieję, że autor już niczym mnie nie zaskoczy. Stało się inaczej.

wtorek, 11 grudnia 2018

"Radykalni. Terror" Przemysław Piotrowski

"Zadam wam jedno proste pytanie. Czym jest ZŁO? Czyż nie zawahaliście się, próbując znaleźć odpowiedź? Pytanie zdaje się banalne, ale to tylko iluzja, jak fatamorgana na pustyni, ofiarowująca nadzieję zgubionym i znużonym wędrowcom. Zdradliwa jednak i zawsze stawiająca kolejne pytania, ostatnią odpowiedź przynosząc dopiero w godzinę śmierci."
Są książki, o których jest głośno, które mają na celu dostarczyć czytelnikowi wielu przyjemnych chwil, być odskocznią od codzienności, by ostatecznie pozostawić go w stanie błogiego odprężenia, relaksu. "Radykalni. Terror" bez wątpienia taką książką nie jest, co więcej, czytając ją osiągniemy zupełnie odmienny stan. Zamiast przyjemności otrzymamy strach i przerażenie, zamiast odprężenia będzie obawa i niepokój. Dlaczego?

poniedziałek, 3 grudnia 2018

"Kredziarz" C. J. Tudor


"Chyba już czas na prawdziwą podróż w przeszłość. Ale tym razem nie do słonecznej krainy przyjemnych wspomnień. Tym razem powinienem się wybrać mroczną ścieżką, zarośniętą plątaniną kłamstw i tajemnic, pełną głębokich dołów przysypanych liśćmi. Drogą oznaczoną kredowymi ludzikami."
Nie da się ukryć, że promocja debiutanckiej powieści C. J. Tudor zrobiła swoje i zachęciła wielu czytelników do sięgnięcia po tę książkę. Ja oczywiście także znalazłam się w tej grupie, jednak, jak to zwykle ze mną bywa, lektura swoje musiała odleżeć, aż w końcu nastał ten odpowiedni moment. Czy "Kredziarz" spełnił moje oczekiwania?

wtorek, 27 listopada 2018

"Ciemna strona" Tarryn Fisher

"Patrzenie w głąb siebie i oglądanie wszystkich elementów kierującego tobą mechanizmu sprawia ból. Człowiek zawsze jest dużo brzydszy, niż sądzi, i bardziej samolubny, niż kiedykolwiek chciałby przyznać. Dlatego ignorujesz to, co masz w środku. Myślisz, że jeśli nie będziesz o tym myśleć, to tak, jakby to nie istniało. Aż pewnego dnia pojawia się ktoś, kto po prostu cię otwiera. Widzi wszystkie twoje mroczne zakamarki. Nie krytykuje się jednak, lecz mówi, że to nic złego mieć w sobie takie miejsca."
Po książki Tarryn Fisher mogę sięgać w ciemno. Wiem, że autorka dostarczy mi wielu emocji, często stojących ze sobą w opozycji. Wiem, że podczas lektury otrzymam coś oryginalnego i niekonwencjonalnego, coś, czego trudno szukać u innych, bo Tarryn Fisher jest jedna. Ma niezwykle nieszablonowe spojrzenie na świat,  na nasze człowieczeństwo, a "Ciemna strona" nie odbiega pod tym względem od swoich poprzedniczek.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)