piątek, 12 stycznia 2018

"Wieczór taki jak ten" Gabriela Gargaś

"Jak wygląda prawdziwa miłość? Dziś, gdy szukamy jej w rzeczach, prezentach i namiętnościach, nie dostrzegamy, że prawdziwa miłość objawia się w prostych gestach, które robimy z myślą o drugim człowieku. Przychodzi do nas tylko przez drugiego człowieka. To dlatego narodził się Jezus."
Grudzień chyba każdemu kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia, z niepowtarzalnym zapachem i smakiem, z oczekiwaniem i radością, która wypełnia przestrzeń wokół nas. Co prawda ten magiczny czas jest już za nami, jednak ja jeszcze na chwilę do niego powrócę, bowiem "Wieczór taki jak ten" to ostatnia książka z mojego przedświątecznego stosiku. Lektura jest już dawno za mną, a ja dopiero teraz mam możliwość podzielenia się z Wami moją opinią na jej temat. Zapraszam serdecznie.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Nowy Rok - nowe początki!

Witajcie! 
Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe wyzwania. Większość z nas lubi ten czas, gdyż możemy grubą kreską oddzielić to co było, od tego co będzie, zwłaszcza jeśli przeszłość nie była taka kolorowa, jak byśmy tego oczekiwali. Inni z kolei lubią stawiać przed sobą nowe zadania, zrobić coś, czego nie zrobili wcześniej, bo...

niedziela, 31 grudnia 2017

Noworoczne życzenia i podziękowania!


Nie mogę uwierzyć, że już za kilka godzin powitamy Nowy Rok, jak ten czas ucieka... Na zakończenie posłużę się słowami Cecelii Ahern z książki "Podarunek": 

"Czasu nie można dostać. Ale można go dzielić." 

Niech te mądre słowa zapadną nam w pamięć, a ja gorąco dziękuję Wam za ten czas, który spędziliście tutaj, za wszystkie komentarze, obserwacje. To był szalony rok, pełen wzlotów i upadków, ale pomimo wszystko dał mi wiele dobrego. Mam nadzieję, że dla Was był równie łaskawy, a Nowy Rok będzie obfitował w wiele sukcesów, tych prywatnych, zawodowych i blogowych. Niech będzie zaczytany i pełen najwspanialszych książek.

Szczęśliwego Nowego Roku!!!

"Podarunek" Cecelia Ahern

"(...) ludzie, którzy wiecznie oglądają się za siebie, często na coś wpadają. Ścieżka wydaje się znacznie prostsza, kiedy przestajemy oglądać się na to, co robią inni i zamiast tego skupimy się na sobie."
Chyba każdy zna opowieść o zrzędliwym i niezwykle chciwym staruszku nawiedzanym przez trzy duchy, aby pokazać mu jego przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Czemu wspominam "Opowieść wigilijną" recenzując książkę Cecelii Ahern? Otóż, jak dla mnie :Podarunek" to taka współczesna wersja historii Charlesa Dickensa. Przestroga dla współczesnego człowieka, który często w pogoni za rzeczami materialnymi, awansem zapomina o tym co w życiu jest najważniejsze. 

środa, 20 grudnia 2017

"Anioł do wynajęcia" Magdalena Kordel

"Dawno temu znałam kogoś, kto wierzył, że każdy ma swojego anioła i ten anioł dba o to, żeby w odpowiednim czasie na drodze człowieka, którym się opiekuje, stawali właściwi ludzie. Tacy ziemscy, nieświadomi niczego anielscy wysłannicy."
Książkę Magdaleny Kordel kupiłam już w styczniu. Prawie rok przeleżała na półce czekając na przedświąteczny rozgardiasz. Teraz, kiedy już jestem po lekturze wiem, że to pozycja obowiązkowa, czysta esencja Świąt Bożego Narodzenia. 

piątek, 8 grudnia 2017

"Świąteczne marzenie" Amanda Prowse

W tym roku postanowiłam przeczytać coś w klimacie bożonarodzeniowym. Mam cztery książki, dwie całkiem świeżutkie, bo tegoroczne oraz dwie wydane w zeszłym roku. Dzisiaj mam dla Was recenzję pierwszej z nich. Czy lektura okazała się trafionym wyborem? Zapraszam. 

czwartek, 30 listopada 2017

"Ostatnia chowa klucz" Ałbena Grabowska

"Na pozór zwyczajny, skryty pod maską nieszkodliwego dziwaka, osłonięty przed światem, knułem podstępny plan, który już niedługo miał się ziścić. Czyżby demon zrodził się, kiedy mój umysł spał? Nic bardziej mylnego, mój demon korzystał z rozumu i nim się karmił. Dzięki temu tak dobrze wszystko zaplanowałem. Dzięki temu osiągnę wreszcie to, czego pragnę najbardziej na świecie. A wy będziecie na to patrzeć. I nic, ale to nic na to nie poradzicie..."
"Ostatnia chowa klucz" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ałbeny Grabowskiej. Książka zaintrygowała mnie zarówno ciekawą fabułą utrzymaną w dusznym, małomiasteczkowym klimacie z bardzo osobliwymi mieszkańcami, jak i nieszablonowym zakończeniem. Autorka swoją najnowszą książką udowodnia, że polscy pisarze potrafią pisać w taki sposób, aby utrzymać ciekawość czytelnika niemalże do ostatniej strony, budując napięcie do tego stopnia, że nawet na moment nie mamy ochoty rozstać się z lekturą, a poznanie sprawcy jest prawie niemożliwe. Zapraszam na recenzję inną niż zawsze, inną, gdyż pozwala mi na to sama książka.

poniedziałek, 20 listopada 2017

"Grzech pierworodny" Anna Szafrańska (BOOK TOUR)

"Należy pamiętać, że wszystkie czyny, jakich dokonamy teraz, będą miały swoje skutki w przyszłości. A przeszłość, jak widać, bardzo szybko potrafi dogonić teraźniejszość, aby zniweczyć plany układane z myślą o przyszłości."
Przeszłość nie da się zmienić, a to ona wyznacza teraźniejszość. Historia Nel i Gilberta toczy się dalej. Miłość wygrywa, młodzi mimo przeciwności postanawiają zawalczyć o swoje w z góry zaplanowanym świecie. Lecz droga do ich szczęścia nie będzie łatwa, o ile w ogóle możliwa. 

poniedziałek, 13 listopada 2017

"Widmo grzechu" Anna Szafrańska

"Miłość rządzi się swoimi prawami. Nieważne jak bardzo staramy się zdusić ją w zalążku, uciszyć, nie dopuścić do głosu, i tak znajdzie siłę, by pokazać, że maleńkie ziarenko jest w stanie wypuścić mocne pędy."
Książek o miłości jest cała masa. Autorzy karmią czytelnika swoją wizją miłości, czasem jest to miłość usłana różami, cukierkowa, że aż bolą zęby. Innym razem jest to miłość tragiczna, o którą trzeba walczyć. Ale co zrobić, kiedy tę walkę trzeba stoczyć z własną rodziną? Właśnie taki obraz miłości pierwszej, ale zakazanej, zrodzonej w cieniu rodzinnych tajemnic i sekretów przedstawia Anna Szafrańska w swojej debiutanckiej powieści "Widmo grzechu".

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)