czwartek, 9 marca 2017

"Co mnie zmieniło na zawsze" Amber Smith (Book Tour)

Kiedy pierwszy raz zwróciłam uwagę na "Co mnie zmieniło na zawsze" nie sądziłam, że będzie to książka dla mnie odpowiednia. Ot kolejna młodzieżówka z trudnym tematem w tle. Nic bardziej mylnego. Nawet ja, osoba, która już dawno temu pożegnała lata beztroskiej młodości znalazła w tej pozycji coś szczególnego. I kiedy teraz myślę o debiucie Amber Smith mam nieodparte wrażenie, że trzeba być dojrzałym czytelnikiem, aby po tę książkę sięgnąć i ją zrozumieć, przeżyć. Dlatego jestem ogromnie wdzięczna Gosi z bloga Onlypreterder za zorganizowanie Book Toura z "Co mnie zmieniło na zawsze". Jeśli tylko macie ochotę zmierzyć się z tą przerażającą, zmuszającą do refleksji książką, to jak najbardziej zachęcam Was do udziału w akcji u Gosi (KLIK).

sobota, 4 lutego 2017

Podsumowanie miesiąca, czyli nieobecna się tłumaczy.

Witam. Pierwszy miesiąc 2017 roku już na nami, więc należałoby coś podsumować. No właśnie, ale czy jest co? Z całą pewnością nie będzie to typowe podsumowanie miesiąca i mam nadzieję, że mi to wybaczycie.

środa, 4 stycznia 2017

"Nasze olśnienie" Sandi Lynn

Sandi Lynn zasłynęła serią "Na zawsze", którą miałam przyjemność przeczytać. Oprócz tego poznałam też jej dylogię "Miłość milionera". Obie serie cechuje lekkość i wielka dawka przyjemności. Są niczym odprężająca komedia romantyczna, która pozwala wypocząć i się zrelaksować. Nie inaczej jest z najnowszą powieścią Autorki. W ferworze przedświątecznego zamieszania, czegoś tak niezobowiązującego było mi trzeba. I choć dopiero teraz mogę podzielić się z Wami moimi odczuciami, to przyznam, że książkę przeczytałam naprawdę szybko. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak zaprosić Was na recenzję. 

niedziela, 18 grudnia 2016

"Po prostu bądź" Magdalena Witkiewicz


Właśnie za takie cudowne książki uwielbiam bibliotekę, w której można znaleźć historie pełne życia. Nie inaczej było z pozycją Magdaleny Witkiewicz, która swoją premierę miała ponad rok temu. Czy takie książki zasługują tylko na to, by po premierze odłożyć je i zapomnieć, otóż zdecydowanie nie. Niezmiernie cieszę się, że zawsze ilekroć przekroczę próg biblioteki, zawsze wyjdę z czymś niekoniecznie świeżym i pachnącym nowością, ale za to z czymś co posiada niezwykłą magię, powiedziałabym duszę. Bo przecież "(...) Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana." To tyle tytułem wstępu. A teraz zapraszam was na recenzję "Po prostu bądź".

wtorek, 13 grudnia 2016

"Never never" Colleen Hoover, Tarryn Fisher

"Podczas gdy on próbował nieustannie pamiętać... ja próbowałam zapomnieć."
Na tę książkę miałam ochotę od bardzo dawna. Z twórczością obu Autorek miałam już do czynienia i styl ich książek, choć zupełnie różny, bardzo mi odpowiada. Subtelność i romantyzm Hoover oraz mroczność i zuchwałość Fisher. Istna mieszanka wybuchowa. Co dało takie połączenie dwóch skrajnie różnych osobowości, czy taki duet potrafił stworzyć coś wartego poświęconego im czasu? 

piątek, 9 grudnia 2016

"365 dni. Zobaczymy się znów" Alicja Górska

"365 dni. Zobaczymy się znów" to debiut literacki młodej licealistki. To połączenie dwóch światów, dwóch gatunków literackich, ale przede wszystkim piękna opowieść o wierze, nadziei i miłości. 
"Słowo ma magię. Słów się nie zapomina i ciężko je wymazać. Dlatego trzeba bardzo uważać na to, co się mówi."

niedziela, 4 grudnia 2016

"November 9" Colleen Hoover

"Słowa potrzebują wypowiedzenia. Ciało dotyku. A umysł snu. Mamy na to wszystko naprawdę mało czasu, zanim zostawi mnie znów na kolejny rok."
Po książki Colleen Hoover mogę sięgać w ciemno, każda stworzona przez nią historia ma w sobie to magiczne "coś", jakąś siłę przyciągania, której nie sposób się oprzeć. Poza tym jej pozycje nasączone są mnóstwem różnorodnych emocji, a przede wszystkim dają Czytelnikowi to co najważniejsze - wielką przyjemność z czytania. Jak na tle wcześniejszych książek wypada najnowsza opowieść Colleen Hoover? 

sobota, 3 grudnia 2016

Stosik książkowy :)

Witam :)
Tym razem przygotowałam dla Was stosik książkowy, czyli książki, które kupiłam w ubiegłym miesiącu. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że aż tyle ich się uzbierało. Zatem ilość książek, które czekają na swoją kolej, powiększyła się o kolejne 14 pozycji. Masakra... Ale jak tu przejść obok takich wspaniałych cudeniek obojętnie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad.
Miłego zaczytania ;)