poniedziałek, 8 sierpnia 2016

"Piętno Midasa" Agnieszka Lingas-Łoniewska

Z twórczością Pani Agnieszki miałam do czynienia przy okazji serii "Łatwopalni". Język i styl autorki bardzo przypadł mi do gustu, więc sięgnęłam po jej kolejną książkę. Mój wybór padł na "Piętno Midasa". Opis obiecywał wiele, a jak ta obietnica ma się do tego, co najważniejsze, do treści? 
"Ty jesteś dobra. A ja nawet ... nie jestem człowiekiem"
"Piętno Midas" to rewelacyjna książka, którą czyta się z zapartym tchem, to romans z dodatkiem sensacji i kryminału. To trudna historia człowieka, który chciał wiele od życia, ale urodził się nie tam, gdzie powinien. Brzmi intrygująco? Owszem, dodam tylko, że przy tej książce nie da się siedzieć spokojnie. 

Głównym bohaterem jest przystojny i spokojny fotograf - Jakub Rojalski, którego oczy skrywają wiele tajemnic, przerażają i fascynują jednocześnie. Kuba mieszka sam, jest przykładnym sąsiadem, pomocnym, aczkolwiek bardzo skrytym. Gdy do mieszkania obok wprowadza się małżeństwo, Kuba postanawia zainteresować się sytuacją maltretowanej kobiety, Anki, w której oczach widzi siebie sprzed lat. I jak się okazuje, jest w stanie pomóc tej biednej kobiecie.

Jakub na przyjęciu weselnym, gdzie wykonuje zlecenie, poznaje piękną panią inspektor - Karolinę Linde. Między tą dwójką rodzi się dziwne przyciąganie, co wkrótce przeradza się w bardzo namiętny romans. Kuba wreszcie od bardzo bardzo dawna zezwala sobie na uczucia, już nie widzi tylko szarości jaka wypełnia całe jego życie, ale powoli przebijają się przez nią inne barwy. To samo dzieje się z panią policjant. Choć jej życie to ciągła walka z przestępcami, to przy Kubie może szczerze odetchnąć. Karolinie przyjdzie również zmierzyć się z przeszłością ukochanego mężczyzny, który jest odpowiedzią na wiele dręczących ją pytań.
Sprawa, którą obecnie prowadzi pani inspektor Linde dotyczy tajemniczego płatnego zabójcy, który nieuchwytny niczym duch, uśmierca swoje ofiary.
Do tego wszystkiego autorka wplotła teraźniejszość owego płatnego mordercy - Midasa. Poznajemy swego rodzaju portret psychologiczny człowieka, który wyzbyty ludzkich uczuć, zabija z zimną krwią.
Jednym słowem autorka nie pozwala na nudę, jej książkę czyta się bardzo szybko, a momenty kulminacyjne sprawiają, że brakuje nam tchu. Świetna kreacja bohaterów, poznajemy nie tylko ich świat, ale ich wewnętrzne dylematy, uczucia, jakie nimi kierują i życiowe sytuacje, które ich ukształtowały. Poznajemy od podszewki świat przestępczych intryg i morderczych zleceń. I jeszcze jedna najważniejsza rzecz: zakończenie. Pierwszy raz spotykam się z możliwością wyboru zakończenia książki. Tutaj jest nam to dane, sami możemy zdecydować, które zakończenie według nas jest bardziej interesujące, które bardziej czytelnika zadowoli.

Oczywiście już teraz wiem, że moja przygoda z twórczością Pani Agnieszki się nie kończy, gdyż mam wielką ochotę poznać historię Lukasa. Jego osoba pojawiła się we wszystkich czytanych przeze mnie książkach tej autorki. Was również zapraszam do zapoznania się z twórczością tej polskiej pisarki, która wie, jak operować piórem, aby wciągnąć czytelnika w świat swoich bohaterów.


Moja ocena: 9/10

11 komentarzy:

  1. A ja muszę w końcu poznać jakąś książkę tej autorki. Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie 😊przeczytasz jedną książkę i już przepadniesz

      Usuń
    2. Koniecznie 😊przeczytasz jedną książkę i już przepadniesz

      Usuń
    3. W 100% popieram ;) Ja teraz poluję na serię "Zakręty losu"

      Usuń
  2. Już kilka osób zachęcało mnie do sięgnięcia po książki tej autorki, w końcu musze to zrobić :)
    Uwielbiam litery

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, mnie jeszcze ta autorka nie zawiodła, a z każdą kolejną książką mam ochotę na więcej.

      Usuń
  3. Super recenzja! Ja pierwszy raz miałam styczność z twórczością pani Agnieszki czytając "Zakręty Losu", a potem pojawiło się "Piętno Midasa". Książka bardzo mi się podobała, a przede wszystkim złożoność postaci Jakuba mnie zainteresowała. Midas trzyma czytelnika w napięciu od początku do końca i trzeba być gotowym na niezły rollercoaster emocji. Super jest to, że mamy dwa zakończenia książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Midas dał mi nieźle popalić... I jeszcze te 2 zakończenia :D
    Zakręty losu ogromnie Ci polecam - ja jestem zachwycona całą czwórką tomów :)

    P.S. Znalazłam dziś Twojego bloga i chyba nieźle zarzucę Cię komentarzami :) Cóż poradzę, że czytasz to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością jak tylko dostanę je w swoje ręce, to od razu zacznę czytać, ale jakoś nam nie po drodze :(
      Dziękuję za miłe słowa, komentarzy nigdy dość ;) Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)