Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller psychologiczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą thriller psychologiczny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2019

"Coraz większy mrok" Colleen Hoover

Colleen Hoover znana jest przede wszystkim z romantycznych powieści dla kobiet i młodzieży, i nie da się ukryć faktu, że robi to doskonale, bowiem co rusz zyskuje nowych miłośników. Ja sama jestem pod wielkim urokiem jej twórczości i co tu dużo pisać, jej książki mogę czytać w ciemno. Z drugiej zaś strony, jak często podkreślam, thriller psychologiczny to jeden z moich najulubieńszych gatunków literackich, taki, który dostarcza mi niezapomnianych przeżyć i stosunkowo rzadko mnie zawodzi. Ludzka ciekawość nie pozwoliła mi zatem przejść obok debiutu gatunkowego Hoover obojętnie.

środa, 26 czerwca 2019

"Tak cię straciłam" Jenny Blackhurst

"Umysł potrafi na różne dziwne sposoby radzić sobie z problemami, do których zbyt trudno jest się człowiekowi przyznać."
"Tak cię straciłam" to książka, którą Jenny Blackhurst zadebiutowała na angielskim rynku wydawniczym. W Polsce dotychczas ukazały się jej dwie późniejsze powieści "Zanim pozwolę ci wejść" (recenzja) oraz "Czarownice nie płoną" (recenzja). Moje trzecie spotkanie z piórem tej brytyjskiej pisarki, dzięki uprzejmości Jakkupować.pl, okazało się pełne emocji, przywołało też wspomnienia z pierwszych chwil, kiedy stałam się mamą. I to właśnie te doświadczenia sprawiły, że bardzo zaangażowałam się w tę powieść, a główna bohaterka stała się mi bliższa niż inne, wcześniej nakreślone postacie Jenny Blackhurst. Ale zacznijmy od początku.

czwartek, 30 maja 2019

"Pacjentka" Alex Michaelides

"Tylko, że tak właśnie Alicia działała na ludzi. Jej milczenie było jak lustro - odbijałeś się w nim. A widok często był paskudny."
Kiedy przeczytasz słowa  Najbardziej oczekiwany thriller psychologiczny 2019 roku! od razu w głowie zapala się czerwona lampka, tym bardziej, że "Pacjentka" to debiut literacki. Po przeciwnej stronie mamy świetną okładkę oddającą klimat powieści oraz opis, który intryguje, i faktycznie zwiastuje nieprzeciętną historię, ale czy aby nie są to tylko puste słowa? Czy "Pacjenta" rzeczywiście jest aż tak dobra jak czytamy na okładce?

piątek, 24 maja 2019

"Matka" S.E. Lynes

"Nikt nie był od niej ważniejszy, nawet on sam. To była miłość. Miłość syna do matki. Gdyby nie była jego matką, wiedziałby o tym. Czułby to. Musiała nią być. Bez niej nie miał nic. Był niczym. Nikim."
Jeśli zestawimy ze sobą dwa słowa, matka i dziecko, zupełnie mechanicznie nasuwa nam się na myśl bezgraniczna miłość, akceptacja, szacunek. Niestety wszyscy wiemy jakie jest życie i że nie zawsze daje nam to, co powinno. Dziś chciałabym byście poznali historię chłopca, który chciał kochać, ale przede wszystkim chciał być kochanym, a ostatecznie stał się ofiarą samego siebie. "Matka" to opowieść o jego trudnym życiu, pełna emocji, tajemnic, kłamstw i błędnych decyzji. Zapraszam na recenzję.

wtorek, 9 kwietnia 2019

"Pozwól mi wrócić" B.A. Paris

"Pozwól mi wrócić" to już trzecia powieść brytyjskiej pisarki. Jej wcześniejsze książki spodobały się rzeszom czytelników, w tym także i mnie. Najnowszą powieść Paris zamówiłam, kiedy tylko ruszyła przedsprzedaż, i chciałam ją jak najszybciej przeczytać. Co się zatem stało, że zrobiłam to dopiero teraz? Jak się okazało wielu z Was najnowsza książka B.A. Paris nie przypadła do gustu, wszędzie dało się słyszeć słowa krytyki. Może nie tyle mnie to zniechęciło, co raczej sprawiło, że mój początkowy entuzjazm wyraźnie osłabł. Postanowiłam trochę odczekać, nabrać dystansu i oczyścić głowę z wielu negatywnych myśli. Nie chciałam, aby to, w jaki sposób inni czytelnicy odebrali "Pozwól mi wrócić" nałożyło się na moją własną opinię. I było warto.

niedziela, 3 marca 2019

"Zamiana" Rebecca Fleet

"Nauczyłam się dzielić nasze życie na mniejsze porcje i prowadzić skomplikowaną grę polegającą na wyciąganiu jednych elementów na światło dzienne i chowaniu innych, by cieszyć się innymi na osobowości."
Debiutancka powieść brytyjskiej pisarki Rebecci Fleet oparta jest na świeżym motywie zamiany domów. Zmiana otoczenia stosunkowo niewielkim kosztem finansowym może być nowym początkiem, tudzież impulsem prowadzącym do spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy. Na to właśnie liczy główna bohaterka "Zamiany", która chce ratować swoje małżeństwo i odbudować relację z mężem. Ale co jeśli nowy lokator ma swój ukryty cel i zna mroczną przeszłość Caroline? Słowa Lee Childa na okładce zapowiadają fantastyczny thriller, pełen napięcia i nagłych zwrotów akcji. Ale czy tak faktycznie jest?

środa, 27 lutego 2019

"Bezbronne" Taylor Adams

"Zawsze można szukać ucieczki w normalność - jeśli tylko zdołamy się jej uchwycić."
Taylor Adams to pisarz, reżyser i scenarzysta, a "Bezbronne" to jego trzecia książka. Filmy Adamsa pokazywane są na niezależnych festiwalach filmowych. Prawa do ekranizacji najnowszej powieści autora zostały sprzedane. Będąc po lekturze "Bezbronnych" jestem pewna, że będzie to ciekawa produkcja. Ale zanim to nastąpi skupmy się na książce.

sobota, 12 stycznia 2019

"Czarownice nie płoną" Jenny Blackhurst

Jenny Blackhurst to brytyjska pisarka, która dorastając godzinami czytała i rozmawiała o kryminałach, tak więc było tylko kwestią czasu, kiedy sama zacznie pisać. Pierwsza książka autorki okazała się bardzo dobrym debiutem literackim, trzymającym w napięciu do ostatnich rozdziałów (recenzja). Jak to mówią "apetyt rośnie w miarę jedzenia", także z niecierpliwością wyczekiwałam momentu, aż będzie mi dane zasiąść do kolejnej powieści autorki. Dzięki małej pomocy Świętego Mikołaja :) stało się to szybciej niż przypuszczałam. Książka przeczytana, pozostaje tylko odpowiedzieć na pytanie, czy jest tak dobra jak o niej mówią, a co za tym idzie, czy "Czarownice nie płoną" przypieczętowały kunszt Jenny Blackhurst?

wtorek, 27 listopada 2018

"Ciemna strona" Tarryn Fisher

"Patrzenie w głąb siebie i oglądanie wszystkich elementów kierującego tobą mechanizmu sprawia ból. Człowiek zawsze jest dużo brzydszy, niż sądzi, i bardziej samolubny, niż kiedykolwiek chciałby przyznać. Dlatego ignorujesz to, co masz w środku. Myślisz, że jeśli nie będziesz o tym myśleć, to tak, jakby to nie istniało. Aż pewnego dnia pojawia się ktoś, kto po prostu cię otwiera. Widzi wszystkie twoje mroczne zakamarki. Nie krytykuje się jednak, lecz mówi, że to nic złego mieć w sobie takie miejsca."
Po książki Tarryn Fisher mogę sięgać w ciemno. Wiem, że autorka dostarczy mi wielu emocji, często stojących ze sobą w opozycji. Wiem, że podczas lektury otrzymam coś oryginalnego i niekonwencjonalnego, coś, czego trudno szukać u innych, bo Tarryn Fisher jest jedna. Ma niezwykle nieszablonowe spojrzenie na świat,  na nasze człowieczeństwo, a "Ciemna strona" nie odbiega pod tym względem od swoich poprzedniczek.

piątek, 9 listopada 2018

"Na skraju załamania" B.A. Paris

Debiutancka powieść B.A. Paris wywołała sensację na międzynarodowym rynku wydawniczym, a w Polsce przez 30 tygodni gościła na listach bestsellerów. Mnie osobiście bardzo przypadła do gustu i pozostawiła w przekonaniu, że autorka potrafi pisać wyciągające i trzymające w napięciu thrillery psychologiczne. "Za zamkniętymi drzwiami" (recenzja) okazało się bardzo dobrym zwiastunem pisarskiej twórczości B.A. Paris, nawet jeśli posiadało pewne niedociągnięcia. Czy "Na skraju załamania" zadowoliło mnie w równym stopniu?

piątek, 14 września 2018

"Zanim pozwolę ci wejść" Jenny Blackhurst

"Obsesja. Zaczyna się powoli. Jest niczym pociąg, który rusza ze stacji. Nadal widzisz domy i drzewa, ludzi w oknach i ciemnozielone ciągniki na soczyście zielonych polach. Potem nabiera rozpędu. Domy wciąż są widoczne, ale ludzie za oknami już nie. Kolory zaczynają rozmazywać, smugi ciemnej zieleni zlewają się i jaśnieją, a ty uświadamiasz sobie, że nie możesz już wysiąść i razem z całym składem wypadasz z torów".
Przyjaciel to bez wątpienia ktoś, komu możemy powierzyć wszystkie nasze sekrety, to ktoś, kto jest gotów nam pomóc, wesprzeć nas, nie tylko w tych najtrudniejszych chwilach naszego życia, ale także tych z pozoru błahych i bez znaczenia. To ktoś, na kogo opinii nam zależy, bo wiemy, że chce dla nas jak najlepiej. Trzy główne bohaterki bez wątpienia taka bezgraniczna przyjaźń łączy, ale czy rzeczywiście wiedzą o sobie wszystko? Tego możecie przekonać się czytając "Zanim pozwolę ci wejść" autorstwa Jenny Blackhurst. 

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

"Hashtag" Remigiusz Mróz

"Dwie zaginione osoby i dwa tweety. Jedna przesyłka i jeden hashtag. Matematycznie rzecz biorąc, nie było to przesadnie skomplikowane równanie, problem polegał na tym, że suma tych rzeczy sprowadzała się z jakiegoś powodu do mnie. Nie potrafiłam jednak postawić choćby roboczej hipotezy, dlaczego tak mogło się stać."
Z twórczością Remigiusza Mroza nie miałam jeszcze styczności, ale to wcale nie oznacza, że nic o tym autorze nie słyszałam. Wręcz przeciwnie, jednak jakoś do tej pory nie poczułam tej chęci poznania, aż do momentu, kiedy w moje ręce trafiła jego najnowsza pozycja. „Hashtag” bez wątpienia rozbudził moją ciekawość i muszę przyznać, że zdecydowanie było warto zmienić ten stan rzeczy, ale o tym przeczytacie poniżej.

wtorek, 17 kwietnia 2018

"Czasami kłamię" Alice Feeney

"Ten jeden raz nie chcę być osobą, która zadaje pytania, za to chciałabym, żeby ktoś inny wysłuchał moich odpowiedzi i powiedział, czy moja wersja prawdy nadal jest poprawna."
"Czasami kłamię" to debiut literacki brytyjskiej pisarki i dziennikarki, która przez piętnaście lat pracowała dla BBC News jako wydawca, reporterka i producentka. Wnikliwe obserwacje natury człowieka oraz jego psychiki dały podwaliny dla stworzenia książki niejednoznacznej, niekonwencjonalnej i budzącej kontrowersje. Jeszcze zanim zaczniemy czytać w naszej głowie pojawią się pytania, a po jej odłożeniu wcale nie będzie lepiej. Tutaj nic i nikt, nie jest oczywiste.

czwartek, 22 marca 2018

"Za zamkniętymi drzwiami" B.A. Paris

"Za zamkniętymi drzwiami" swoją premierę miało troszkę ponad rok temu. Wtedy, jakoś specjalnie nie zwróciłam na nią uwagi (tak, wiem to dziwne), ale od czasu, kiedy o drugiej powieści B.A. Paris zrobiło się wszędzie głośno, ja coraz bardziej chciałam przeczytać tę debiutancką książkę. Więc nawet nie zdajecie sobie sprawy, jakież było moje szczęście, kiedy w ramach koleżeńskiej wymiany książkowej, otrzymałam właśnie "Za zamkniętymi drzwiami". Niemalże natychmiast wzięłam się za czytanie, co tam, że był już wieczór, przecież przeczytam tylko kilka stron... ta dobre sobie. Przepadłam i pochłonęłam ją praktycznie na raz. 

środa, 7 marca 2018

"Dziecko" Fiona Barton

"Problem polega na tym, że tajemnica zaczyna z czasem żyć własnym życiem. Kiedyś wierzyłam, że jeśli nie będę myślała o tym, co się stało, to sekret zacznie więdnąć i w końcu umrze. Ale tak się nie stało. Tkwi w ciągle rosnącej sieci oszustw i kłamstw, niczym tłusta mucha złapana w pajęczynę. Jeśli teraz powiem choć słowo, trzeba będzie wszystko rozerwać. Muszę więc milczeć. Muszę go chronić. Chronić mój sekret. Robię to odkąd pamiętam. Trzymam go w bezpiecznym miejscu."
Tajemnice i kłamstwa potrafią determinować teraźniejszość, niszczą nie tylko świat zewnętrzny, ale także samą jednostkę. Burzą percepcję, przekłamują przeszłość, tylko po to by nadal pozostać w ukryciu. Ale czy warto?

czwartek, 30 listopada 2017

"Ostatnia chowa klucz" Ałbena Grabowska

"Na pozór zwyczajny, skryty pod maską nieszkodliwego dziwaka, osłonięty przed światem, knułem podstępny plan, który już niedługo miał się ziścić. Czyżby demon zrodził się, kiedy mój umysł spał? Nic bardziej mylnego, mój demon korzystał z rozumu i nim się karmił. Dzięki temu tak dobrze wszystko zaplanowałem. Dzięki temu osiągnę wreszcie to, czego pragnę najbardziej na świecie. A wy będziecie na to patrzeć. I nic, ale to nic na to nie poradzicie..."
"Ostatnia chowa klucz" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ałbeny Grabowskiej. Książka zaintrygowała mnie zarówno ciekawą fabułą utrzymaną w dusznym, małomiasteczkowym klimacie z bardzo osobliwymi mieszkańcami, jak i nieszablonowym zakończeniem. Autorka swoją najnowszą książką udowodnia, że polscy pisarze potrafią pisać w taki sposób, aby utrzymać ciekawość czytelnika niemalże do ostatniej strony, budując napięcie do tego stopnia, że nawet na moment nie mamy ochoty rozstać się z lekturą, a poznanie sprawcy jest prawie niemożliwe. Zapraszam na recenzję inną niż zawsze, inną, gdyż pozwala mi na to sama książka.

piątek, 20 października 2017

"Oszukana" Charlotte Link

"Oszukana" to moje trzecie spotkanie z twórczością Charlotte Link.  Jej książki charakteryzują się powolnym rozwojem akcji, które stopniowo wprowadza czytelnika w świat i klimat powieści, by z czasem rozwinąć się do tempa, które wywoła przyspieszony oddech i dreszcze na całym ciele. Obszerne, dokładne opisy dotyczą nie tylko scenerii, ale przede wszystkim wewnętrznych rozterek bohaterów. Choć czasem taki dokładny opis może powodować znużenie, to jednak zawsze przeplatany jest dynamicznymi wydarzeniami, co w mojej ocenie wychodzi na plus. Tak też było w przypadku najnowszej książki niemieckiej królowej thrillerów. Spokojny początek, z pozoru nie mające ze sobą związku wydarzenia, dobrze skonstruowane postacie, rosnące napięcie to bez wątpienia największe zalety "Oszukanej".
"Dziwne, prawda? Widocznie wszyscy jesteśmy tacy sami. Zawsze chcemy zachować pozory, pokazać się od najlepszej strony. Nawet jeśli za tą piękną fasadą jest już tylko ruina."

piątek, 13 października 2017

"Bad mommy. Zła mama" Tarryn Fisher


"Widzę, że dostajesz więcej, niż ci się należy. Nie mogę na to patrzeć. Boli mnie to, bo zasługuję na więcej niż ty. Rzecz w tym, że mogłabym być lepszą tobą."

Tarryn Fisher to dość specyficzna autorka posiadająca swój określony styl i pomysły. U niej zawsze możemy liczyć na coś oryginalnego, wolnego od jakichkolwiek schematów. Jej książki wywołują wiele sprzecznych emocji, wzbudzają kontrowersje, często śmiejąc się czytelnikowi prosto w twarz. Bohaterowie wykreowani przez Panią Fisher to zazwyczaj osoby o zaburzonej osobowości, u których przerażające są nie tylko czyny, czy motywy postępowania, ale przede wszystkim to, co siedzi w ich głowach. "Margo" (recenzja) była dziwna, przerażająca i fascynująca jednocześnie. A jaka jest "Bad mommy. Zła mama"? 

sobota, 7 października 2017

"Siostra" Rosamund Lupton

"Ludzie myślą, że słowa 'życie toczy się dalej' niosą pocieszenie - czy nie rozumieją, że właśnie to, iż nasze życie trwa, a ukochanej osoby już nie, jest przyczyną tego dotkliwego bólu i żalu? Nastąpią kolejne dni, nie będące dniem, w którym Cię znaleziono, w którym nadzieja i moje życie z siostrą się zakończyły."
Thriller psychologiczny, jak każdy gatunek literacki, rządzi się swoimi prawami. Motyw morderstwa, zbrodni połączony z nie zawsze normalnym obrazem ludzkiej psychiki. Czy w tej materii można liczyć na coś oryginalnego? Owszem. Pani Lupton wie jak przykuć uwagę czytelnika nie tylko świetną fabułą, ale przede wszystkim doskonałą analizą ludzkiej osobowości. "Barwa ciszy" (recenzja) wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Teraz przyszedł czas na powieść, którą pisarka zadebiutowała na rynku wydawniczym. Czy i tym razem będę zachwycona? Czy autorka utrzyma ten wysoki poziom? Czy "Siostra" to rzeczywiście mroczny, wzruszający i zaskakujący thriller? Przekonajcie się.

środa, 4 października 2017

"Lokatorka" JP Delaney

"Może to jakiś rodzaj eksperymentu. Eksperymentu z życia."
Odkąd tylko "Lokatorka" trafiła na półki w księgarniach zapragnęłam poznać tę historię. Opis oraz wszystkie pochlebne recenzje krążące w blogosferze tylko mój apetyt podsycały. Kiedy w końcu stałam się posiadaczką własnego egzemplarza, nie trzeba było długo czekać, ani zbytnio mnie namawiać, abym nawet w tym moim domowym chaosie znalazła chwilę na czytanie. Teraz, gdy już jestem po lekturze wiem jedno. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszej pozycji na swój czytelniczy powrót do książkowego, a co za tym idzie blogowego świata. Zatem nie przedłużając zapraszam na moją subiektywną recenzję idealnego mieszkania, wymarzonej lokatorki i doskonałej zbrodni w jednym.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)