Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Muza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Muza. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 września 2019

PRZEDPREMIEROWO "Kryształowi. Polowanie" Joanna Opiat-Bojarska

"Funkcjonariusze zdecydowanie byli jej ulubioną grupą społeczną. Każdy przez lata uczył się kombinowania, a ci zasiadający na wysokich stanowiskach opanowali tę umiejętność do perfekcji."
"Kryształowi. Polowanie" to ostatnia część trylogii kryminalnej ukazującej pracę Biura Spraw Wewnętrznych Policji, czyli tytułowych kryształowych. O ile przy pierwszym tomie zachłystywałam się oryginalnością prezentowanej trylogii, a przy drugim do zachwytów dołączyło pewnego rodzaju przywiązanie do głównego bohatera, o tyle w ostatnim spotkaniu z kryształowymi pojawiła się najpierw obawa, a potem złość i żal, że wszystko się już skończyło. Emocje naprawdę wzięły górę, do tego stopnia, że świat zewnętrzny przestał istnieć, byłam tylko ja i recenzowana powieść. 

wtorek, 16 lipca 2019

"Milion nowych chwil" Katherine Center (recenzja przedpremierowa)

"Gdyby ktoś przed wypadkiem zapytał mnie o uczucia, odpowiedziałabym, że są jak barwy podstawowe: przez pewien czas czujemy się niebiesko, potem żółto, potem czerwono. Teraz jednak postrzegam mól emocjonalny krajobraz zupełnie inaczej. Kojarzy mi się z puentylizmem i dziełami Seurata, gdzie każdy kolor składa się z wielu innych kolorów. Obraz widziany z bliska przedstawia punkciki, z oddalenia - niedzielne popołudnie nad jeziorem. Wszystkie barwy wzajemnie od siebie zależą, tworząc razem fakturę i znaczenie."
Powieść obyczajowa i romans to te gatunki, po które sięgamy dla przyjemności, lubimy się w nich zatracić, doświadczając wielu emocji i oczekując, że po ich odłożeniu na naszej twarzy pojawi się szeroki uśmiech. Takie książki czytamy sercem. Patrząc na okładkę i opis debiutanckiej powieści Katherine Center wiemy, że właśnie taką powieść otrzymamy. Ale zapewniam Was, że "Milion nowych chwil" to wiele, wiele więcej. Historia Margaret Jacobsen sprawi, że nie będziecie chcieli się z nią rozstać, złamie wasze serce i porani duszę, dając jednocześnie coś w zamian - nadzieję na lepsze jutro i niezapomnianą lekcję pokory. 

piątek, 7 czerwca 2019

"Więcej niż pocałunek" Helen Hoang

Uwielbiam historie miłosne. Ktoś może powiedzieć, że są mało błyskotliwe i oparte na jednym, ciągle powtarzanym schemacie. Może i tak, ale wcale mi to nie przeszkadza. Jest w nich coś bajkowego, co pozwala karmić moją romantyczną duszę. Co więcej przy takich miłosnych historiach najlepiej odpoczywam, mogę śmiało wyłączyć myślenie, aby skupić się na odczuwaniu. Ponad miesiąc temu Wydawnictwo Muza dało mi przedsmak kolejnej uroczej, ale też niecodziennej historii mężczyzny do towarzystwa oraz kobiety zmagającej się z Zespołem Aspergera, będącym spektrum autyzmu. Trzy pierwsze rozdziały debiutanckiej powieści Helen Hoang urzekły mnie lekkością, humorem, ale i tajemniczością skrywaną w przeszłości bohaterów i niecodzienną tematyką, jaką bez wątpienia jest autyzm wśród kobiet. Teraz nastał czas na całościowy obraz książki, która swoją premierę miała zaledwie dwa dni temu. 

piątek, 17 maja 2019

"Kryształowi. Łatwy hajs" Joanna Opiat-Bojarska

Nie będzie błędem jeśli napiszę, że na tę książkę z niecierpliwością czekałam już od końca października 2018 roku, czyli od momentu przeczytania ostatniego słowa pierwszej części trylogii "Kryształowi". Nie będzie też błędem jeśli napiszę, że czekanie na ostatni, kluczowy tom będzie dla mnie istną męczarnią. Gdyby to było zależne tylko ode mnie, już teraz, natychmiast, chciałabym poznać dalsze losy bohaterów brawurowej trylogii Joanny Opiat-Bojarskiej. Autorka nie tylko doskonale udźwignęła temat, ba wyciągnęła z niego więcej niż jesteśmy w stanie pojąć, ale przede wszystkim potrafiła sprawić, żeby czytelnik zapragnął więcej. 

niedziela, 5 maja 2019

"Nazywają mnie śmierć" Klester Cavalcanti

"Według tego, co mówił Cícero, wszystko było całkiem proste. Trzeba tylko przyjąć zlecenie, wziąć pieniądze, zabić gościa i odmówić dziesięć zdrowasiek oraz dwadzieścia ojczenaszów. Koniecznie w tej kolejności."
"Nazywają mnie śmierć" wzbudza w czytelniku ciekawość, ale przede wszystkim przerażenie. Jedno łączy się z drugim, dając przy tym książkę mocną w treści, bowiem opartą na faktach. Jej bestialstwa nie sposób objąć rozumem, a już tym bardziej sercem. Jak można pozbawić życia prawie 500 ludzi, mężczyzn, kobiet, dzieci (!!!) i być człowiekiem wolnym, a do tego kochającym mężem i troskliwym ojcem? To najważniejsze pytanie, na które po części otrzymałam odpowiedź czytając książkę ze zdjęcia.

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

"Dzisiaj należy do mnie" Agnieszka Dydycz

"Niektórych odkryć nie da się przyspieszyć, potrzebują lat, żeby móc ułożyć się w całość. Albo żebyśmy my do nich dojrzeli i by udało nam się wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski..."
Najnowsza pozycja Pani Agnieszki Dydycz skusiła mnie przepiękną okładką, subtelną i delikatną, trochę także romantyczną. Opis zaś był zapowiedzią przyjemnej, acz słodko-gorzkiej historii. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po pozycje, które niosą z sobą pewną życiową mądrość, które są pełne przemyśleń i swoistych drogowskazów. To, oraz kilka innych czynników sprawiło, że nie mogłam tej pozycji powiedzieć "nie". Czy było warto? Czy otrzymałam to, czego oczekiwałam?

wtorek, 23 kwietnia 2019

"Więcej niż pocałunek" Helen Hoang (3 pierwsze rozdziały)

"- Dlaczego nie jagnięcinę? - Bo moim zdaniem smakuje jak wełna i kiedy... no wiesz... - Spojrzała w sufit i wzięła głęboki oddech. - W kluczowym momencie będę myślała o owcach, baranach i wełnianych swetrach."
Wyjątkowa. Seksowna. Zabawna. Powieść „Więcej niż pocałunek” wygrała w plebiscycie na najlepszą książkę roku największego portalu literackiego na świecie – Goodreads Choice Awards. Uzyskała przy tym bezprecedensową liczbę 45 tysięcy głosów! Ale już wcześniej, w ciągu zaledwie kilku tygodni, książka Helen Hoang stała się absolutnym bestsellerem Amazona i podbiła serca czytelników. Pasjonująca opowieść o nietypowych miłosnych perypetiach Stelli Lane na polskim rynku ukaże się 5 czerwca.

wtorek, 26 marca 2019

"Kociarz" Kristen Roupenian

Dziś przychodzę do Was z trochę nietypową recenzją, bowiem dotyczącą tytułowego opowiadania książki, która swoją premierę będzie miała 24 kwietnia. "Kociarz" to opowiadanie, które zapoczątkowało zbiór będący najważniejszym amerykańskim wydarzeniem literackim roku. To prawdziwa proza XXI wieku, która w ciągu zaledwie jednej nocy została największym wiralowym fenomenem literackim w historii. To realizm magiczny w dobie mediów społecznościowych. To portret pokolenia w skondensowanej formie. 

wtorek, 19 lutego 2019

"Vox" Christina Dalcher (PRZEDPREMIEROWO)

"Nikt nie rodzi się potworem. Każdy potwór powstaje stopniowo, kawałek po kawałku, jako sztuczne dzieło jakiegoś szaleńca, który niczym Frankenstein zawsze jest przekonany, że ma rację."
Każdy z nas jest inny, jedni są otwarci i skorzy do rozmów, inni zaś bardziej wycofani, nieśmiali, małomówni. Ale żaden człowiek nie jest w stanie wypowiedzieć tylko 100 słów dziennie. A tym bardziej kobieta, żona i matka czwórki dzieci. A jednak. Główna bohaterka debiutanckiej powieści Christiny Dalcher jest na to skazana, tak samo jak wszystkie kobiety, dziewczynki. Wbrew własnej woli. A to nie wszystko. 

środa, 13 lutego 2019

"Cisza białego miasta" Eva García Sáenz de Urturi (PRZEDPREMIEROWO)


"Kiedy ktoś, kto zaczyna seryjnie zabijać, jest pieprzonym geniuszem, pozostaje ci jedynie się modlić, żeby po zwolnieniu blokady w kasecie maszyny losującej nie została wybrana twoja liczba."
"Cisza białego miasta" to pierwsza część z cyklu "Trylogia białego miasta". To także mocno wychwalana książka, która dość szybko wskoczyła na hiszpańskie listy bestsellerów, sprzedając się ciągu pierwszych pięciu miesięcy w liczbie 700 tysięcy egzemplarzy. To opowieść łącząca w sobie baskijską kulturę i tradycję oraz mroczne rodzinne sekrety, którą każdy miłośnik thrillerów powinien przeczytać.

niedziela, 28 października 2018

PRZEDPREMIEROWO "Kryształowi. Świeża krew" Joanna Opiat - Bojarska

"Kiedyś słyszał gdzieś, że bycie antyterrorystą to balansowanie na cienkiej czerwonej linii, będącej granicą pomiędzy byciem policjantem a bandziorem."
Z biegiem czasu mój gust czytelniczy stał się dużo bardziej ukierunkowany niż jeszcze kilka lat temu. Mam większą świadomość tego co lubię, a co za tym idzie wiem, co mnie zadowoli i uprzyjemni wolne chwile mojej codzienności. Jednocześnie bardzo lubię otwierać się na, jak dla mnie, nowych autorów, bo oni są gwarancją świeżości i często zupełnie innych doznań. Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania najnowszej książki Pani Joanny Opiat-Bojarskiej z jednej strony byłam jej ciekawa, a z drugiej nie do końca przekonana, czy aby na pewno będę z tej lektury zadowolona. A jednak postanowiłam spróbować i okazało się, że był to strzał w samą dziesiątkę. 

środa, 27 lipca 2016

"Przekroczyć granice" Katie McGarry

Uwielbiam książki z gatunku New Adult. Zanim zaczęłam czytać "Przekroczyć granicę" zastanawiałam się, czy pomimo mojej sympatii do tego gatunku, coś mnie w niej zaskoczy. I tak też się stało. 
Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się dość przewidywalne, młodzi z wielkimi dramatami w przeszłości starają się na nowo odnaleźć szczęście. Jednak ta książka to coś więcej. 

Echo Emerson obecnie jest uważana za świruskę, outsiderkę, czasem sama też tak o sobie mówi. Kiedy ją poznajemy stara się wszystkich zadowolić, jej życie to tylko pozory, nikt nie wie i nie stara się wejść głębiej. Każdy, ojciec, macocha i przyjaciele pragną dziewczyny, którą była dawniej. Gdy jeden tragiczny wieczór, zniszczył normalność, a pozostawił blizny na ciele, duszy i w sercu. Echo wyparła z pamięci cały tragiczny w skutkach wieczór i stara się wypełnić tę lukę, jednak sama musi do tego dojść. Sama także walczy z bólem po stracie ukochanego brata.
Noach Hutchins to nieokiełznany przystojniak, któremu na niczym nie zależy, liczy się dla niego trawka i dziewczyny na jedną noc. Taka jest jego poza dla innych, w głębi duszy to mądry, poraniony i zagubiony chłopak. W pożarze zginęli jego rodzice i jego marzenia i szanse na przyszłość. Został rozdzielony z braćmi, dodatkowo po kilku niefortunnych wydarzeniach wszyscy uważają go za niebezpiecznego i agresywnego. Zniszczony wewnętrznie wie, że normalność go nie dotyczy, nie potrafi się otworzyć, każdego dorosłego traktuje jak wroga, nie ufa mu.
"(...) dorastanie oznacza konieczność dokonywania trudnych wyborów, a robienie tego, co należy, nie zawsze oznacza, że jest nam z tym dobrze."
Znając tylko to, co pozwalają zobaczyć innym, Echo i Noach nie pałają do siebie sympatią, jednak kiedy zmuszeni są spędzić ze sobą więcej czasu, odsłaniają przed sobą swoje tajemnice. Wspólny cel sprawia, że z czasem pojawia się między tą dwójką poranionych ludzi uczucie. Ale czy miłość wystarczy i pozwoli im znaleźć choć namiastkę normalności?
"Najgorszy rodzaj płaczu to nie ten, który wszyscy widzą - zawodzenie na ulicy, rozdzieranie szat. Nie, najgorzej jest, kiedy szlochem zanosi się dusza, i bez względu na to, co się zrobi, nie sposób jej ukoić. Jej część więdnie i staje się blizną na tym fragmencie, który przeżył. W duszach ludzi takich jak ja czy Echo więcej było blizn niż życia."
 "Przekroczyć granice" to piękna, wzruszająca do granic możliwości historia młodych dorosłych, których los postanowił nie oszczędzać. Katie McGarry w lekki sposób, bez zmuszania, bez zbędnych wypełniaczy wprowadziła czytelnika w świat najróżniejszych emocji, bólu, nieufności, pozorów, ale także radości z najmniejszych sukcesów, wielkiej pracy nad sobą i wreszcie pierwszej, prawdziwej miłości. Takiej, która rozrywa serce, bez której nie można żyć, jak bez powietrza. Myślałam że ta książka mnie zawiedzie, kolejna para z wielkim bagażem doświadczeń, jednak pomimo, iż tak jest, to forma, język, a przede wszystkim kreacja bohaterów, pozwalają uznać tę książkę jako perełkę w morzu, czy wręcz oceanie, innych książek z gatunku NA. Zakochałam się w tej historii i Wam życzę tego samego.

Moja ocena: 9,5/10 

P.S. Było by 10, jednak musiałam trochę odjąć za okładkę.
Pozdrawiam.

piątek, 17 czerwca 2016

"Miłość i kłamstwa" Cecelia Ahern

"Miłość i kłamstwa" to druga książka autorstwa Cecelii Ahern, którą miałam okazję przeczytać. I muszę przyznać, że nadal jestem oczarowana piórem w/w autorki, choć są pewne ale, jednak o tym później.

Bohaterami książki jest ojciec i córka. Poznajemy ich historie, gdzie główne skrzypce gra kłamstwo. Przez przypadek Sabrina natrafia na tajemnicze pudła należące do jej ojca, które okazują się kluczem do jego prawdziwego życia. Jednak, żeby dowiedzieć się prawdy kobieta musi zapukać do wielu drzwi i zadać dużo trudnych pytań. Trudnych, gdyż każda odpowiedź burzy obraz ojca jakiego znała, w zamian pozostawia obcego mężczyznę. Ma na to tylko jeden dzień. 

"Są rzeczy, o których chcemy zapomnieć, rzeczy, których nie możemy zapomnieć, i rzeczy, o których zapominamy, że je zapomnieliśmy - aż do chwili, kiedy same nam o sobie przypomną."

Cecelia Ahern ułatwia czytelnikowi zadanie poprzez przybliżenie sylwetki Fergusa - ojca Sabriny. Poznajemy go już od małego chłopca, zmierzamy przez jego życie, znamy jego myśli, uczucia i zachowania, ale przede wszystkim znamy jego pasję - marmurki, szklane kuleczki.

Autorka cudownie wplotła w fabułę znaną każdemu mądrość, iż życie ludzkie jest jak szklana tafla, a każda decyzja, dobra lub zła, pozostawia na niej ślad, a jedno kłamstwo pociąga za sobą drugie. Takie jest życie Fergusa, nakreślone decyzjami, z których przyjdzie mu się rozliczyć.
Sabrina oprócz zmierzenia się z prawdą, staje twarzą w twarz ze swoimi demonami. Walczy o siebie, o oddech. 

"Oddychaj. Czasami muszę sobie przypominać o tym, że trzeba oddychać. Możecie pomyśleć, że to przecież instynktowe działanie każdego, człowieka, ale nie, ja nabieram powietrza, jednak potem zapominam, je wypuścić i nagle całe moje ciało robi się sztywne, mięśnie naprężone, serce wali mi jak młot, w klatce piersiowej pojawia się ucisk, a niespokojna głowa zastanawia się, co się stało. Rozumiem teorię oddychania. Powietrze, które zasysasz przez nos, powinno przejść przez drogi oddechowe aż do brzucha, aż do przepony. Oddychanie rozluźnia. Oddychaj miarowo. Oddychaj bezgłośnie. Robimy tak od chwili, gdy się rodzimy, a przecież nikt nas tego nie uczył. Choć właściwie ja powinnam była się uczyć. Podczas prowadzenia auta, w czasie zakupów, w pracy wciąż łapię się na tym, że wstrzymuję oddech - nerwowo, niespokojnie, jakby czekając na coś, co się wydarzy."

Muszę przyznać, że ciężko czytało mi się "Miłość i kłamstwa", a pierwsza połowa była dla mnie strasznie nużąca i toporna, potem było już lepiej. Zastanawiam się, co miało na to wpływ. Na pewno chaos, który w niej panuje, mi osobiście w czytaniu nie pomógł. Owszem rozdziały są podzielone, tzn. te które dotyczą Sabriny zatytułowane są jako "Regulamin basenu", zaś Fergusa "Grając w kulki", co jest na plus, aczkolwiek, w tym drugim przypadku teraźniejszość miesza się z przeszłością, i mija trochę czasu zanim czytelnik zorientuje się, w którym czasie aktualnie toczy się akcja. Po drugie nie jest to lekka literatura, wymaga od nas pełnego zaangażowania, skupienia i uwagi, a czas, w którym czytałam "Miłość i kłamstwa" do lekkich nie należał. Głównie za sprawą zawodowych zobowiązań, nie mogłam w stu procentach oddać się tej książce. Za jakiś czas z przyjemnością sięgnę po nią jeszcze raz. Należy jednak podkreślić, że to dobra, bardzo dobra książka, która zmusza nas do myślenia, a każdy, kto choć raz czuł się jakby szedł obok swojego życia, gdzie na moment zatracił samego siebie, będzie w stanie wczuć się w bohaterów i przez to staną się bardziej bliscy i zrozumiali.

Moja ocena: 7,5/10
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)