"W tym momencie doznał objawienia. Uświadomił sobie, że od zawsze był potworem."
Jeśli już trochę znacie moje czytelnicze gusta, to zapewne wiecie, że nigdy nie stronię od książek opisujących naszą polską rzeczywistość. Nigdy też nie uciekam od debiutów, bowiem jak inaczej dowiedzieć się, co początkujący pisarz ma nam do zaoferowania, jak nie zapoznając się z jego utworem. Wiecie też, że kryminały mogę czytać na okrągło, a czasem nadmierna ekscytacja innych czytelników połączona z akcją promocyjną prowadzoną na szerszą skalę napawa mnie lekkim stresem, a w głowie zapala się lampka ostrzegawcza. Jaki zatem okazał się kryminał osadzony w naszych polskich realiach będący zarazem i debiutem gatunkowym i pierwszą częścią serii pod znamiennym tytułem "Kolory zła"? Czy faktycznie "Czerwień" Małgorzaty Oliwii Sobczak jest tak wyrazista, jak sam tytuł i odpowiadająca mu kolorystyka?





