Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie czytelnicze 2018. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwanie czytelnicze 2018. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 listopada 2018

"Ciemna strona" Tarryn Fisher

"Patrzenie w głąb siebie i oglądanie wszystkich elementów kierującego tobą mechanizmu sprawia ból. Człowiek zawsze jest dużo brzydszy, niż sądzi, i bardziej samolubny, niż kiedykolwiek chciałby przyznać. Dlatego ignorujesz to, co masz w środku. Myślisz, że jeśli nie będziesz o tym myśleć, to tak, jakby to nie istniało. Aż pewnego dnia pojawia się ktoś, kto po prostu cię otwiera. Widzi wszystkie twoje mroczne zakamarki. Nie krytykuje się jednak, lecz mówi, że to nic złego mieć w sobie takie miejsca."
Po książki Tarryn Fisher mogę sięgać w ciemno. Wiem, że autorka dostarczy mi wielu emocji, często stojących ze sobą w opozycji. Wiem, że podczas lektury otrzymam coś oryginalnego i niekonwencjonalnego, coś, czego trudno szukać u innych, bo Tarryn Fisher jest jedna. Ma niezwykle nieszablonowe spojrzenie na świat,  na nasze człowieczeństwo, a "Ciemna strona" nie odbiega pod tym względem od swoich poprzedniczek.

środa, 17 października 2018

"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" Renée Carlino

"Nie da się odtworzyć pierwszego razu, gdy obiecujemy komuś miłość, ani tego, jak pierwszy raz sami czujemy się przez kogoś kochani. Nie da się przeżyć na nowo tej mieszanki lęku, uwielbienia, niepewności, namiętności i pożądania, ponieważ to nigdy nie zdarza się dwa razy."

Wybierając książkę, którą zamierzamy przeczytać kierujemy się różnymi względami. Ja tym razem postawiłam na coś lekkiego, niezobowiązującego, a zarazem przyjemnego w odbiorze. "Zanim zostaliśmy nieznajomymi" miało być moją czytelniczą odskocznią od trochę bardziej mrocznych, owianych tajemnicą klimatów, a zarazem ucieczką od codzienności. Czy historia Grace i Matta sprostała moim oczekiwaniom? A może okazała się czymś więcej?

środa, 7 marca 2018

"Dziecko" Fiona Barton

"Problem polega na tym, że tajemnica zaczyna z czasem żyć własnym życiem. Kiedyś wierzyłam, że jeśli nie będę myślała o tym, co się stało, to sekret zacznie więdnąć i w końcu umrze. Ale tak się nie stało. Tkwi w ciągle rosnącej sieci oszustw i kłamstw, niczym tłusta mucha złapana w pajęczynę. Jeśli teraz powiem choć słowo, trzeba będzie wszystko rozerwać. Muszę więc milczeć. Muszę go chronić. Chronić mój sekret. Robię to odkąd pamiętam. Trzymam go w bezpiecznym miejscu."
Tajemnice i kłamstwa potrafią determinować teraźniejszość, niszczą nie tylko świat zewnętrzny, ale także samą jednostkę. Burzą percepcję, przekłamują przeszłość, tylko po to by nadal pozostać w ukryciu. Ale czy warto?

wtorek, 30 stycznia 2018

"Pracownia dobrych myśli" Magdalena Witkiewicz

"- Babcia Pelagia zawsze twierdziła, że szczęście można uszyć z kawałków jak patchwork - odezwał się Florian. - Mówiła, że w jej pracowni często zszywane są ludzkie losy. Tworzą właśnie patchwork, nową całość, z pozornie niepasujących do siebie kawałków, tkanych nicią dobrych myśli."
Czasem dopadają nas takie dni, kiedy zwyczajnie jest nam smutno i potrzebujemy pocieszenia. Ciastko, czekolada trochę pomaga, ale niestety ma też tę właściwość, że lubi odkładać się tu i ówdzie. A książka? Ja swoją pozycję idealną na smutki i smuteczki właśnie odkryłam. Nawet teraz, kiedy piszę tę recenzję uśmiech nie schodzi z mojej twarzy, a wszystko za sprawą cudownej, ciepłej i mega radosnej książki Magdaleny Witkiewicz.

niedziela, 28 stycznia 2018

"Dziewczyna z Brooklynu" Guillaume Musso

"Każdy z nas prędzej czy później narażony jest na takie trzęsienie ziemi, w chwili gdy uczucia zmieniają się w zapałki krzesane w lesie pełnym suchych drzew. To początek pożaru, który może zniszczyć do cna fundamenty dotychczasowego życia, a nas zepchnąć w przepaść. Albo też możemy się odrodzić jak Feniks z popiołów." 
"Dziewczyna z Brooklynu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Guillaume Musso. Miałam mieszane uczucia, kiedy brałam ją pierwszy raz w ręce i jaka była moja radość, kiedy okazało się, że zupełnie bezpodstawnie obawiałam się tej książki. Okazała się niezwykle wciągająca, pełna tajemniczości i napięcia, czyli czegoś, co może się tylko podobać. Uwielbiam książki, które są niczym puzzle, kiedy fabuła tworzy całościowy obraz dopiero wtedy, gdy poskładamy wszystkie elementy, a tutaj aż do samego końca niczego nie możemy być pewni.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad. Każdy komentarz to dla mnie wielka radość i satysfakcja, dlatego nie pozostanie on nie zauważony :) Jeśli w jakiś sposób poczułeś się zainteresowany tym, co piszę, zachęcam również do zaobserwowania bloga.
Miłego zaczytania ;)