"Teraz dostałam świętą misję ratowania cygańskich dzieci w Birkenau, a nade wszystko przywrócenia im chęci do życia w tym morzu śmierci."
Każda przeczytana książka pozostawia w nas jakiś ślad, mniejszy, bądź większy. Czasem jest to jedynie uśmiech, chwilowe odprężenie, innym razem dreszczyk emocji. Ale są też pozycje, które wdzierają się głęboko do naszego jestestwa, odwołują się do naszej empatii, naszego człowieczeństwa. Taką książką jest bez wątpienia "Kołysanka z Auschwitz".
