wtorek, 8 listopada 2016

"Obserwator" Charlotte Link

"Nie będę nikim więcej niż widzem i świadkiem czyjegoś szczęścia."
Jakoś tak wyszło, że koniec października i początek listopada czytelniczo popchnął mnie w stronę kryminałów i thrillerów. Niewyjaśnione morderstwa, napięcie sięgające zenitu i nasiąknięta tajemnicą atmosfera - tego mi było trzeba. Po wręcz fantastycznych książkach Elisabeth Herrmann przyszedł czas na Charlotte Link. Zaczęło się kiepsko, ale nie książka była tego powodem, tylko moje złe samopoczucie (co oczywiście było tylko zapowiedzią nadchodzącego przeziębienia). Ale wróćmy do książki, a ta jest po prostu rewelacyjna. Jeśli czytaliście już "Obserwatora", to być może zgodzicie się ze mną, że początek jest troszeczkę mało porywający. Spodziewałam się czegoś mocnego już na samym początku. Jednak kiedy czyta się dalej zaczyna się rozumieć sens tego dłuższego wprowadzenia, a z każdym czytanym rozdziałem akcja nabiera rozpędu, by wreszcie przy końcu wprawić Czytelnika w całkowite osłupienie. Bez wątpienia Pani Link wie jak zaintrygować i doprowadzić do tego, że czytamy siedząc dosłownie na szpilkach i z nadmiaru emocji brakuje nam tchu. Zatem zapraszam Was na recenzję książki, której słowem kluczem jest samotność. 


Chyba każdy człowiek wie, że nie musimy być sami, abyśmy czuli się samotnie. Nawet przebywając w tłumie możemy być poddani takiemu uczuciu. Zdecydowanie z samotnością przyszło zmierzyć się bohaterom "Obserwatora". Trzydziestoparoletni Samson Segal to mężczyzna bezrobotny, jąkający się w kontaktach z innymi, mieszkający z bratem i bratową, posiadający dziwne hobby - obserwowanie czyjegoś życia. Bliżej możemy poznać dwie kobiety, które są obiektem jego zainteresowania. Jedną z nich, za namową przyjaciela Samson postanawia poznać. Nie robi jednak tego w normalny sposób. Knuje pewną intrygę, dzięki której ma nadzieję, że kobieta spojrzy na niego bardziej przychylnym okiem. Kiedy szczegółowo zaplanowane spotkanie ma się nijak do wyobrażeń Samsona, mężczyzna swoją frustrację wylewa w prowadzonym przez siebie pamiętniku. Wspomnianą drugą kobietą jest zamężna Gillian Ward. Jego fascynacja przybiera na sile, z dala wielbi ją, kocha. Jest obserwatorem jej idealnego życia, które jak sam wie, jemu nigdy nie będzie dane. Tymczasem dochodzi do tajemniczych i nader okrutnych morderstw na samotnych starszych kobietach. Policja rozkłada ręce, nijak nie potrafią rozwiązać zagadki i znaleźć mordercy. Kiedy do rąk policji trafiają zapiski z pamiętnika Samsona i szczegóły dotyczące jego obserwacji, staje się on głównym podejrzanym. Ten ukrywa się przed policją, ale czy to oznacza, że to on zabija? Charlotte Link szczegółowo przedstawia nam też życie obserwowanej przez Samsona Gillian. To kobieta, która pozornie powinna być szczęśliwa i dawniej z całą pewnością była. Jednak teraz rozczarowana swoim małżeństwem, samotna w swej codzienności wplątuje się w romans z trenerem swojej córki. Jake nie potrafi się zaangażować, życie bierze za pewnik, miłość i rodzina nie są dla niego. Kiedy poznaje Gill, jego poglądy na życie diametralnie się zmieniają. Nie potrafi z tej kobiety zrezygnować. A kiedy ona postanawia zakończyć tę znajomość dochodzi do kolejnego morderstwa. Ginie mąż Gillian. Czy to przypadek? Czy ktoś to szczegółowo zaplanował?

Akcja książki jest jak lawina śnieżna, zaczyna się niepozornie i z każdą stroną staje się coraz bardziej wciągająca i napięta, a zakończenie to już prawdziwe apogeum. Oprócz wartkiej akcji kolejną zaletą "Obserwatora" są świetnie wykreowani bohaterowie. Ich portret psychologiczny jest doskonale przemyślany. Nic w tej książce nie jest pozostawione przypadkowi, wszystko ma swój cel i miejsce, każde słowo, każda sytuacja prowadzą do czegoś większego, głębszego. Nawet niby oderwany od całości prolog, po przeczytaniu całości daje nam szerszy obraz. Czego, a może kogo? Tego Wam nie zdradzę. Przeczytajcie, bo warto. Bez wątpienia książka Was wciągnie na długi, długi czas. Wiec jeśli lubicie tego typu literaturę, a jeszcze jej nie przeczytaliście, to czas nadrobić zaległości. 

Pozdrawiam cieplutko.

4 komentarze:

  1. Lubię tego typu książki, więc tą też na pewno przeczytam ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kryminały i bardzo chętnie po nie sięgam jednak nie wiem czy po ten akurat bym chciała.
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie zaciekawiłaś, więc czemu nie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja muszę w końcu sięgnąc po ksiązkę tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Drogi Czytelniku.
Dziękuję, że tutaj jesteś, pozostaw po sobie jakiś ślad.
Miłego zaczytania ;)